Pokaż przyciski
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
Contact us
Ukryj przyciski

Edukacja włączająca. Katarzyna Bekier: Czytam ministerialny projekt i na wiele pytań nie mogę znaleźć odpowiedzi

17 marca 2021

Z Katarzyną Bekier (ZNP), logopedką w Przedszkolu Miejskim nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi i Specjalnymi oraz Szkole Podstawowej nr 8 z Oddziałami Integracyjnymi w Pabianicach, rozmawia Głos Nauczycielski.

Czy bliska jest Pani idea edukacji włączającej?

– Tak, jest mi bliska. Uważam, że kiedy to możliwe, dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi powinny uczyć się ze swoimi zdrowymi rówieśnikami.

Co ma Pani na myśli, mówiąc: „Kiedy to możliwe”?

– Myślę o dzieciach, których stopień i rodzaj niepełnosprawności umożliwiają poradzenie sobie w klasie masowej. Zarówno w przedszkolu, jak i w szkole pracuję z dziećmi z niepełnosprawnościami, ale one są w klasach integracyjnych. A włączanie uczniów z niepełnosprawnościami do klas integracyjnych jest ściśle określone w przepisach: klasy są mniej liczne, dzieci z orzeczeniami może być maksymalnie pięcioro, jest nauczyciel wspomagający, wsparcie terapeutyczne itd. Tymczasem w obecnie dyskutowanym projekcie „Edukacja dla wszystkich” wiele się mówi o potrzebie włączania wszystkich uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi do szkół ogólnodostępnych, ale bardzo niewiele o tym, jak w praktyce miałoby to wyglądać. Kluczowe jest tu słowo „wszystkich”.

Cały wywiad jest w najnowszym numerze Głosu Nauczycielskiego (nr 11-12 z 17-24 marca br.).

EWYDANIE dostępne jest TUTAJ.

Polecamy także więcej artykułów na temat reformy edukacji włączającej w tym numerze Głosu: