Pokaż przyciski
Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
Contact us
Ukryj przyciski

Absurdy reformy edukacji

9 września 2019

Z powodu reformy edukacji mamy dzisiaj:

> przepełnione szkoły, korytarze, sanitariaty,

> zajęcia na korytarzach i w szatniach,

> szkoły pracujące na dwie i trzy zmiany,

> lekcje w godzinach nocnych,

> problem z kadrą nauczycielską.

– Reforma edukacji nie była przygotowana i nie była policzona – mówił dziś, 6 września na konferencji prasowej Sławomir Broniarz, prezes ZNP. – Pokazał to pierwszy tydzień nowego roku szkolnego. To rząd sprawił, że wiele szkół stało się szkołami wieczorowymi, bo lekcje kończą się w tym roku wyjątkowo późno np. o godzinie:

Takie są plany lekcji mimo nadludzkich wysiłków dyrektorów szkół.

Zapraszamy Pana Premiera do Zespołu Szkół Elektronicznych w Bydgoszczy. Tam uczniowie pierwszej klasy o godz. 18.55 mają historię.

Zapraszamy Pana Premiera do Zespołu Szkół Morskich w Gdańsku, gdzie uczniowie klasy II zaczynają zajęcia o godz. 14.20 i kończą o godz. 18.45. A następnego dnia mają pierwszą lekcję już o godz. 7.45. Część uczniów dojeżdża do tej szkoły spoza Gdańska.

Zapraszamy Pana Premiera do Bochni do liceum na lekcje matematyki o godz. 19.25.

Zapraszamy na informatykę o godz. 19.30. Taki plan mają pierwszoklasiści w Śremie.

Zapraszamy na język angielski o godz. 20.00 do poznańskiego Zespołu Szkół Mechanicznych.

Przeludnione szkoły

W tym roku mamy lekcje na korytarzu, na stołówce, w salach przerobionych z szatni i schowków.

Na przykład, w łódzkim XXVI LO języki obce odbywają się w salach w piwnicy.

W warszawskiej szkole stołówka przed wydawaniem obiadów i po, będzie salą lekcyjną z tablicą na kółkach.

Mamy obiady wydawane od godz. 11, by wszyscy zdążyli zjeść posiłek.

Mamy zatory i korki na szkolnych korytarzach, tak jak widać to na filmie z V Liceum w Słupsku.

W czasie przerwy nie można otworzyć drzwi sali na korytarz. Uczniowie i nauczyciele mają problem z przemieszczaniem się podczas 5-minutowych przerw. I mamy kolejki do sanitariatów.

Rekordowa liczba uczniów w klasie

Klasy są w tym roku bardzo liczne: 35 osobowe, 40 osobowe. W krakowskim liceum Pierwszej Damy w klasie mamy 41 uczniów. Jak uczyć np. języka niemieckiego w tak licznej klasie? Rekord – 45 uczniów w klasie – padł w Kłodzku.

Brak nauczycieli

W dużych miastach są ogromne problemy kadrowe: brakuje matematyków, informatyków, anglistów, fizyków, chemików i nauczycieli wychowania przedszkolnego.

Mamy więc w wielu szkołach zastępstwa, dyrektorzy ściągają emerytowanych nauczycieli, a przedszkola skracają czas pracy, bo brakuje obsady kadrowej.

A będzie gorzej, bo już co drugi nauczyciel przyznaje, że rozważa odejście ze szkoły i zmianę zawodu.

Tak ma wyglądać polska szkoła w XXI wieku!?

Tak wygląda polska szkoła po reformie. Nieudanej reformie.

Państwa z rządu, tych nielicznych, których dzieci chodzą do szkół publicznych oraz panią Zalewską, autorkę tego kryzysu, która dziś jest już w Brukseli, zapraszamy do szkół. Na lekcje o godz. 19.30. Rząd powinien podjąć natychmiastowe kroki zmierzające do niwelowania fatalnych skutków reformy, którą sam wprowadził!